Castle Triathlon czyli oblężenie Malborka

1 (1)

I po sezonie… Triathlonowym. Ostatni weekend nie poskąpił słońca i emocji startowych. Przechlewo czy Malbork? To był trudny wybór. W dwóch miejscach przecież być nie można. A kusił jeszcze Iron Dragon na południu:)

Ale po kolei.

Przechlewo – urozmaicona trasa rowerowa i biegowa w przejedynych okolicznościach przyrody (Marcin Sobczak z czasem 2:20 i odnowioną kontuzją zajmuje I miejsce w swojej kategorii wiekowej).

Wyniki Triathlon Przechlewo 2015

Malbork – rześki Nogat o poranku, płasko i wietrznie na rowerze, i baaardzo gorąco (25stC) na biegu po zamkowych brukach (maraton a’la Wielka Pardubicka). Witek Podgórski zdobywa bezcenne doświadczenie w swoim pierwszym starcie na dystansie IM i melduje się na mecie z czasem 11:47.

Zobacz film – „Gdyby miało być lekko to by się nazywało piłka nożna”, powiedział Witek w 2min49sek filmu:)

Zawody na dystansie IM226 to bardzo długa historia, więc zamiast długaśnego, epickiego wpisu z opisem pobudki o 3 i porannej toalety, zapraszam na fotoplastykon autorstwa KAROLA BANNACHA który okiem swojego aparatu wyłowił wszystkie „smaczki” tego dystansu. Zdjęcia pochodzą z galerii organizatorów Castle Triathlon Malbork 2014. Więcej TUTAJ

1

Strefa zmian. Cisza przed „burzą”.

2

Wszystko dopięte na ostatni guzik:) W Nogacie całe 17 st C:)

3

Szczególne gratulacje dla Pań które w liczbie (DWIE!!!) ukończyły tek królewski dystans!

4

Siła! Jeśli nie MY – to kto?!

5

START o 6 rano… 175 osób w wodzie… i 125 na mecie…

6

3800 m w „zielonym”

7

Na kilka dni przed zawodami nabawiłem się kontuzji lewego bicepsa w czasie… budowy swojego wymarzonego domku:) Ufff… Wreszcie można przestać pracować bolącą ręką:) Jak powiedział później mój Garmin, na dystansie 3840m wykonałem 1976 ruchów na co potrzebowałem 1h 19min:)
PS. A tak w ogóle szacun dla Gościa (nr 27 Ryszard Kral) którego minąłem później na rowerze który jechał z ręką w gipsie – no to już mnie przestała ręka boleć:) – ukończył zawody z czasem 14:45!!!!

8

Po wyjściu z wody przy temperaturze powietrza 9 st C, większość zawodników przebierała się w suche stroje kolarskie…

9

10

Jakoś na koniec 4 pętli (120km)… jeszcze było miło:) Ps. Pomimo braku przepisowych 2 m, mamy tutaj do czynienia z manewrem wyprzedzania:)

11

Niestety niektórym wiatr w oczy… Pomimo, że płasko – na 5 i 6 kółku rzeczywiście zaczęło nieprzyjemnie dmuchać…

12

Wsparcie i wspaniały doping kibiców na trasie który dodawał skrzydeł i pchał do mety!

13

Brawo dla Orgów i świetne zaopatrzenie w suplementy – Wolontariusze na Szóstkę!

14

 Na temat trasy biegowej nie będę się wypowiadał. Na tej nawierzchni nie dało się zdobyć Malborka w średniowieczu.. o bieganiu w niedzielę nie wspomnę…

15

155

16

17

18

19

Ból przeminie, duma pozostanie!!20

21

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeszcze w temacie nawierzchni trasy maratonu  Ajrona:)… takie trochę biegowe Paris – Roubaix… ale z drugiej gdyby miało być lekko, to by się nazywało piłka nożna?

23

Woda 1:19, rower 5:52, bieg 4:23… Plan „ukończyć dystans z godnością”:) osiągnięty, więc pierwsze ajronowe koty za płoty! Zwłaszcza w czasie megatrudnych zawodów w temperaturze powietrza w przedziale 9 – 25 st C! Fajnie realizować swoje sportowe i nie tylko marzenia! Czego niezmiennie Wam i sobie życzę!

ps. Czapki z głów i gratulacje dla wszystkich którzy ukończyli zawody! To był zaszczyt i przyjemność być z Wami i rywalizować na trasie! A i tak najbardziej cieszy doświadczenie które wyniosłem z tego startu. Wiem więcej. O sobie też:) A tak w ogóle, jak śpiewa Lombard – „Przeżyj to sam”:)… a limit czasu to 16h… Kiedy wykąpany, rozciągnięty i najedzony ruszyłem w drogę powrotną do domu, zobaczyłem jeszcze walczących w światłach latarni ostatnich Zawodników. Pomyślałem – SZACUN – to Wy jesteście prawdziwymi Ironmanami!

Na koniec jeszcze słowa Marcina Podgórskiego – „Po drugie idź pod prąd – zobaczysz jakie to ekscytujące i ile daje satysfakcji, a po trzecie nie polegaj tylko na tym skąd wieje wiatr, poruszaj się tam gdzie chcesz, wyznacz cel i podążaj do niego niezależnie, czy wieje bajdewind, baksztag, czy fordewind”…

374

Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0