To był dobry rok..

nr 287 to ja

Wraz z opadającymi z drzew liściami, pokusiłem się o pierwsze podsumowanie AD2012. Jak to zleciało.. a przecież zupełnie nie tak dawno planowałem tegoroczny kalendarz…
Za mną Bieg Niepodległości w Gdyni – uwaga –  2885 zawodników na mecie i wzrost frekwencji o 56%!

Poza tym się działo. Na początek po sąsiedzku gdyński  lutowy Bieg Urodzinowy gdzie porywisty wiatr umożliwiał bieg tylko w pozycji horyzontalnej. Potem majowy Bieg Europejski z przyzwoitym wynikiem 43min. Po dwóch startach na dystansie 10km przyszedł czas na  Półmaraton Gochów w malowniczo położonym Bytowie, gdzie na wymagającej trasie i przy przenikliwym zimnie (6st.C w czerwcu??) udało sie zamknąć zegar na 1godz 39min. Nieźle.. ale to nie były imprezy docelowe. W dniu urodzin, a jakże – prezent, udział w zawodach triathlonowych na dystansie 1/4 IronMan (950m pływania – 45km roweru- 10,5km biegu) w czasie 2godz47min http://www.irontriathlon.pl/

ten gość z nr 287 to ja;)
I w końcu wisienka na torcie: Herbalife Triathlon Susz 2012 na dystansie 1/2IronMan (1,9km pływania – 90km roweru – 21,1km biegu). Zawody przy 30st upale ukończyłem z czasem 5godz56min…ufff

 

Oj się działo. Ale nikt nie mówił, że będzie lekko:) Więcej o tej imprezie i o przygotowaniach do triathlonu w następnym odcinku;)
W październiku przetestowałem nową trasę maratonu w Poznaniu. 3godz 39min. Spójrzcie na profil. Niespodzianka na 35 i 40 kilometrze.. Bezcenne;)

tour de poznan
W telegraficznym skrócie:
  • 280 jednostek treningowych; z czego:
  • 188 biegowych na dystansie 2500km
  • 50 rowerowych (tylko szosa) z przebiegiem 1500km
  • 42 treningi na basenie (nie licząc wody otwartej)
To był dobry rok….
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0