W „CEP-ach” do Czarnogóry

f3

Poprzednio miałem dla Was przyjemność testować suplementy dla sportowców ISOSTAR. Artykuł zatytułowałem: „Bez paliwa nie pojedziesz”. Bo to prawda. Dzisiaj dwa w jednym. Obok testu sprzętu zabiorę Was na Bałkany i spróbuję zachęcić Was do odwiedzin tej części Europy.

No właśnie. Żona ma urlop, syn wakacje, a ja „szlifuję” formę przed 1/2IM Herbalife Gdynia. Wariactwo. Jak to wszystko pogodzić? „Trenuj gdziekolwiek jesteś” powie redaktor Grass. Łatwo powiedzieć. Do tego w samochodzie pomimo usilnych  starań mój rower się nie zmieścił. Ale słowo się rzekło, są wakacje a chcieć to móc –  więc jedziemy…

…A przy okazji przetestuję CEP-y dla AT i zachęcę nieprzekonanych do korzystania w treningu multisportowym ze zdobyczy techniki. Tak. To nie błąd w druku. Opaski „Allsports compression sleeeves” które tutaj opiszę  to kosmiczna technologia przez duże „T”. Obok suplementacji równie ważna kwestia w treningu dyscyplin wytrzymałościowych. Do niedawna „kompresy” były rzadko spotykane. Dzisiaj już bardzo powszechne. Środowisko sportowe jest jednak nadal podzielone. Dla jednych moda, dla innych już startowo – regeneracyjna oczywistość. Zbierzmy więc fakty….

Dystrybutor odzieży kompresyjnej  „CEP” dostarczył do testowania opaski, które miałem niewątpliwą przyjemność dla Was testować w mocno urlopowych okolicznościach przyrody.

Serdecznie zapraszam do opublikowanego na łamach portalu Akademia Triathlonu testu opasek kompresyjnych „CEP„.

Trenuj gdziekolwiek jesteś – czyli w CEP-ach do Czarnogóry

Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0